ZAĆMIENIE SŁOŃCA BUR-SAGALE A CHRONOLOGIA BIBLIJNA
Asyrolodzy w swym pragnieniu dokładnego umiejscowienia poszczególnych władców w historii starożytnej stanęli przed dosyć poważnym wyzwaniem. Asyryjskie listy królów i eponimy były niekompletne, a czasami nawet sprzeczne. Problem ten dotyczył także okresu, gdy władcy Asyrii zaczęli się pojawiać w kronikach królów Judy i Izraela. Kroniki hebrajskie zapisane w Starym Testamencie były nadzwyczaj dokładne, przez co w dużej mierze mogły ułatwić zadanie asyrologów. Uczeni byli jednak nieprzychylnie nastawieni do Biblii, którą od czasów Oświecenia kojarzono z ciemnotą, przekłamaniem oraz zbrodniami kościoła w średniowieczu. Badacze nieufni wobec przekazu Pisma Świętego odrzucili więc kroniki judzkie i izraelskie jako mało wiarygodne i postanowili znaleźć inne, bardziej 'obiektywne' źródło.
Za punkt odniesienia umożliwiający w miarę precyzyjne datowanie królów asyryjskich panujących w I połowie I tysiąclecia przed Chrystusem posłużył historykom zapis z eponimów asyryjskich mówiący o zaćmieniu słońca. Wzmianka ta pochodziła z 10 roku rządów Aszurdana III (biorąc pod uwagę możliwe luki w eponimach mógł to być także późniejszy rok panowania tego władcy):
"Bur-Sagal z Guzany (Gozan). Bunt w mieście Assur. W miesiącu Simanu słońce miało zaćmienie."
Od imienia urzędnika zwanego limmu zaćmienie to nazwano zaćmieniem Bur-Sagale (Bur-Saggile, Pur-Sagale, Par-Sagale). Simanu to miesiąc Siwan wypadający na przełomie maja i czerwca. Wzmianka o buncie sugeruje, iż zamieszki mogły być spowodowane właśnie przez zaćmienie słońca, co wskazywałoby na doskonale widoczne, duże zaćmienie.
Historycy zlecili więc astronomom zadanie zidentyfikowania tego zaćmienia. Mogło ono mieć miejsce w drugiej połowie IX lub pierwszej połowie VIII wieku przed Chrystusem. Musiało to być zjawisko powszechnie widoczne w rejonie Niniwy i Aszszur. Trzecią informacją był miesiąc wystąpienia zaćmienia: czerwiec. Zaćmienie słońca może mieć miejsce tylko w dzień nowiu księżyca. Jako że Asyryjczycy posługiwali się kalendarzem księżycowym i rozpoczynali nowe miesiące dzień lub dwa po nowiu księżyca zjawisko opisane w eponimie Bur-Sagale musiało mieć miejsce tuż przed końcem miesiąca Siwan.
Astronomowie doskonale wywiązali się ze swego zadania i wytypowali niemalże całkowite zaćmienie z 15 czerwca 763 p.n.e. jako najbardziej prawdopodobnego kandydata. Asyrolodzy z radością przyjęli i zaadoptowali ten wynik. Jedyny problem polegał na tym, iż chronologia asyryjska oparta na powyższej dacie pozostawała w sprzeczności z kronikami biblijnymi - rozbieżność wynosiła od 25 do 50 lat. Jednakże dla badaczy nie był to żaden problem. Od dawna twierdzili, że Biblia się myli, a teraz znaleźli na to naukowy dowód. W taki oto sposób obalono prawdziwość i rzetelność starotestamentowego przekazu.
Obecne społeczeństwo niemal bezgranicznie ufa nieomylności uczonych, jednakże bardzo łatwo można wykazać, że przy namierzaniu zaćmienia Bur-Sagale popełniono błąd lub dopuszczono się manipulacji. Może się to wydawać absurdalne, lecz nauka niestety często akceptuje wszelkiego rodzaju nonsensy.
Sedno problemu leży w zrozumieniu zasad funkcjonowania kalendarza lunarnego na przestrzeni wieków.
Asyryjczycy, Babilończycy, Persowie, Hebrajczycy oraz większość innych narodów Mezopotamii i Syro-Palestyny nie stosowała kalendarza słonecznego, lecz mało znany współczesnym Europejczykom kalendarz księżycowy. Poszczególne miesiące roku wyznaczane były poprzez kolejne nowie księżyca. W większości przypadków za początek miesiąca uznawano dzień, w którym w chwili zachodu słońca tuż nad zachodnim horyzontem można było dostrzec wąski sierp - fragment tarczy 'nowego' księżyca. Jako że obserwacji tych dokonywano wieczorem dni liczone były od wieczora do wieczora, a nie tak jak przywykli do tego Europejczycy - od świtu do świtu. Pełny cykl faz księżyca trwa około 29.5 doby, przez co dwunastomiesięczny rok według kalendarza księżycowego trwa około 354 dni. Dla porównania, egipski kalendarz cywilny liczył 365 dni, zaś rzymski kalendarz juliański (w użyciu do 1582 roku) - 365.25 dni. Rzeczywisty rok zwrotnikowy wyznaczający cykl zmian pór roku obejmuje obecnie 365.24219 doby i jest związany z ruchem Ziemi wokół Słońca. Rok w kalendarzu lunarnym jest więc krótszy od typowych kalendarzy słonecznych oraz od roku zwrotnikowego o około 11 dni.
Aby uniknąć nieładu wynikającego z dużej niedokładności kalendarza księżycowego należało opracować jakieś dodatkowe kryteria, czy też zasady zapewniające zgodność kalendarza lunarnego z rokiem rzeczywistym. Idealnym rozwiązaniem byłby tu pewien punkt odniesienia występujący w przyrodzie jako stałe zjawisko zsynchronizowane ze zmieniającymi się porami roku. Taki niezawodny, naturalny zegar umożliwiałby korygowanie kalendarza księżycowego tak, by dane miesiące zawsze wypadały w określonych porach roku. Chodziło nie tylko o uniknięcie zamieszania, ale także o dopełnienie różnych praktyk kultowych. Rok kalendarzowy Izraelitów był ściśle związany z porami roku i ważniejszymi świętami prawa mojżeszowego, przez co musiał być zsynchronizowany z rokiem 'rzeczywistym'.
Za taki porównawczy punkt odniesienia dla kalendarza lunarnego wybrano dzień równonocy wiosennej, który jest zjawiskiem astronomicznym pozostającym w bezpośrednim związku z rokiem zwrotnikowym. W stosowanym obecnie kalendarzu gregoriańskim równonoc wiosenna ma miejsce 20 lub 21 marca. Na półkuli północnej dzień ten jest początkiem wiosny, zaś dla omawianych tu narodów oznaczał on nadejście nowego roku kalendarzowego. Dla Hebrajczyków, co prawda, ważniejszym kryterium były zbiory jęczmienia, który spożywano w okresie Paschy i Święta Przaśników pierwszego miesiąca roku, ale żniwa te były oczywiście wyznaczane przez cykl pór roku i w Izraelu rozpoczynały się około 10 dni po równonocy wiosennej. Starożytna nazwa pierwszego miesiąca u Izraelitów to Abib, czyli dosłownie '[jasno zielone] kłosy'. W Exodus 9:31-32 użyto tego słowa do opisania jęczmienia, którego łodygi już stwardniały, przez co zniszczył je grad, zaś pszenica była jeszcze 'ciemno[-zielona]', czyli giętka i niedojrzała, co ją ocaliło. W czasie Paschy jęczmień nie musiał być w pełni dojrzały, lecz na tyle rozwinięty, by móc spożywać jego prażone ziarna. Dla tej przyczyny rok u Izraelitów mógł rozpocząć się na kilka dni przed równonocą w latach, gdy jęczmień dojrzewał nieco wcześniej niż zwykle. Jednakże dla Babilończyków i Asyryjczyków równonoc wiosenna była głównym wyznacznikiem początku nowego roku.
Pierwszym miesiącem w kalendarzu księżycowym był Nisan. Także Izraelici pod wpływem Babilończyków zaadoptowali tą nazwę dla swojego miesiąca Abib. Z reguły podręczniki oraz encyklopedie podają, iż miesiąc ten wypada na przełomie marca i kwietnia. Jest to jednak bardzo duże uogólnienie, które w konsekwencji może prowadzić do błędnych założeń przy ustalaniu chronologii starożytnej. Tak właśnie stało się w przypadku datowania zaćmienia słońca z okresu panowania Aszurdana III.
Starożytni Babilończycy czy Asyryjczycy nie mieli pojęcia kiedy wypada marzec lub kwiecień, gdyż owe umowne nazwy miesięcy jeszcze nie istniały podobnie jak wyznaczające je solarne kalendarze: juliański i gregoriański. Jak już wspomniano, narody te usiłowały jedynie dostosować opracowany przez siebie kalendarz księżycowy do niezmiennego cyklu pór roku i użyły do tego celu dnia równonocy wiosennej jako punktu odniesienia. W praktyce wyglądało to w ten sposób, iż pierwszy 'nowy' księżyc zauważony o zachodzie w dniu równonocy wiosennej lub później uznawano oficjalnie za początek roku kalendarzowego, czyli pierwszy dzień miesiąca Nisan. Jeżeli jednak nów księżyca miał miejsce kilka czy kilkanaście dni przed równonocą wiosenną wówczas do kalendarza księżycowego dodawano trzynasty miesiąc, tzw. Drugi Adar (Adar to nazwa dwunastego miesiąca). Dodanie trzynastego miesiąca okazywało się niezbędne raz na 2 lub 3 lata, średnio 7 razy w przeciągu 19 lat. Dzięki uzależnieniu chwili rozpoczęcia roku kalendarzowego od dnia równonocy wiosennej pozornie wadliwy kalendarz lunarny pozostawał zgodny z porami roku pomimo upływu tysięcy lat.
Jak już stwierdzono, w kalendarzu gregoriańskim stosowanym przez większość współczesnych narodów dzień równonocy wiosennej wypada około 21 marca. Jednakże należy pamiętać o tym, że na przestrzeni wieków dokonywano zmian kalendarzy, które także były niedoskonałe. Od czasów rzymskich (dokładnie od 45 p.n.e.) aż do roku 1582 w cywilizowanej Europie stosowano kalendarz juliański, według którego rok liczy 365.25 dni. Od roku 1582 do chwili obecnej korzystamy z dużo doskonalszego kalendarza gregoriańskiego, który niemalże nie różni się długością od roku zwrotnikowego. Jako że przed rokiem 45 p.n.e. stosowano kalendarze zupełnie obce i nieznane Europejczykom uczeni postanowili umownie zastosować kalendarz juliański także do opisywania wydarzeń poprzedzających wprowadzenie kalendarza juliańskiego na potrzeby historii i astronomii.
Różnica pomiędzy kalendarzem juliańskim liczącym 365.25 dni a rokiem zwrotnikowym trwającym 365.24219 doby wynosi 0.00781 dnia. Pozornie wydaje się to niewiele, jednakże w efekcie prowadzi do różnicy całego dnia raz na 128 lat. Z powodu tejże rozbieżności kalendarz juliański przesunął się względem pór roku o 10 dni od czasu soboru nicejskiego w 325 n.e. do roku 1582 kiedy to papież Grzegorz XIII nakazał usunięcie zbędnych 10 dni z roku kalendarzowego, po czym wprowadzono udoskonaloną formę kalendarza juliańskiego, czyli kalendarz gregoriański.
Opisana powyżej rozbieżność dotyczy oczywiście także dnia równonocy wiosennej, który cofał się o jeden dzień w kalendarzu juliańskim raz na 128 lat. Jest to o tyle istotne, że, jak już wcześniej wspomniano, kalendarz juliański jest umownie stosowany do opisywania wszelkich wydarzeń z całego okresu starożytności, w tym także interesującego nas zaćmienia Bur-Sagale. Poniższa tabela ukazuje istotę zagadnienia.
OBSERWACJE Z NINIWY (36º22'N 43º07'E)
ROK
RÓWNONOC WIOSENNA
KALENDARZ
1100 p.n.e.
30.III / 31.III
juliański
1000 p.n.e.
29.III / 30.III
juliański
900 p.n.e.
29.III
juliański
800 p.n.e.
28.III / 29.III
juliański
700 p.n.e.
27.III / 28.III
juliański
600 p.n.e.
27.III
juliański
500 p.n.e.
26.III
juliański
400 p.n.e.
25.III / 26.III
juliański
300 p.n.e.
24.III / 25.III
juliański
200 p.n.e.
24.III
juliański
100 p.n.e.
23.III
juliański
1 p.n.e.
22.III
juliański
100 n.e.
21.III / 22.III
juliański
200 n.e.
21.III
juliański
300 n.e.
20.III / 21.III
juliański
400 n.e.
19.III / 20.III
juliański
OBSERWACJE Z NINIWY (36º22'N 43º07'E)
ROK
RÓWNONOC WIOSENNA
KALENDARZ
500 n.e.
18.III / 19.III
juliański
600 n.e.
17.III / 18.III
juliański
700 n.e.
17.III
juliański
800 n.e.
16.III / 17.III
juliański
900 n.e.
15.III / 16.III
juliański
1000 n.e.
14.III / 15.III
juliański
1100 n.e.
14.III
juliański
1200 n.e.
13.III / 14.III
juliański
1300 n.e.
12.III / 13.III
juliański
1400 n.e.
12.III
juliański
1500 n.e.
11.III / 12.III
juliański
1600 n.e.
20.III / 21.III
gregoriański
1700 n.e.
20.III / 21.III
gregoriański
1800 n.e.
20.III / 21.III
gregoriański
1900 n.e.
20.III / 21.III
gregoriański
2000 n.e.
20.III / 21.III
gregoriański
Dane te można zweryfikować w programach astronomicznych, które podają moment równonocy wiosennej także dla czasów starożytnych. Z informacji znajdujących się w tabeli jasno wynika, że w drugim tysiącleciu przed Chrystusem miesiąc Nisan wypadał w kwietniu lub na przełomie kwietnia i maja, gdyż ze względu na błąd kalendarza juliańskiego umownie zastosowanego do całego okresu starożytności astronomiczna wiosna rozpoczynała się wówczas dopiero w kwietniu. W trzecim tysiącleciu p.n.e. 1 Nisan wypadał już na przełomie kwietnia i maja lub maja i czerwca (w latach, gdy dodawano drugi Adar). Teraz widać już więc, dlatego podręcznikowa definicja mówiąca o tym, iż miesiąc Nisan wypada na przełomie marca i kwietnia jest nie do końca prawdziwa. W rzeczywistości Nisan jest pierwszym miesiącem roku kalendarzowego, który rozpoczyna się wraz z pierwszym nowiem astronomicznej wiosny, czyli po dniu równonocy wiosennej.
Doskonałym sprawdzianem tego twierdzenia są pochodzące z czasów perskich dokumenty diaspory Żydowskiej z Elefantyny. Zapisywano w nich rok i imię panującego króla, datę według kalendarza księżycowego oraz datę według egipskiego kalendarza cywilnego. Egipski kalendarz cywilny jest dla nas doskonałym punktem odniesienia, gdyż liczył on zawsze 365 dni, przez co był krótszy od kalendarza juliańskiego o ¼ dnia. W wyniku tego 1 Tot będący początkiem roku kalendarzowego przesuwał się względem kalendarza juliańskiego o 1 dzień raz na 4 lata. Należy tu wspomnieć o tym, iż heliakalny wschód Syriusza stanowiący dla Egipcjan wędrujący po ich kalendarzu punkt odniesienia jest niemalże zsynchronizowany z kalendarzem juliańskim. Cykl, w którym heliakalny wschód Syriusza (egip. Sopdet) obiegał wszystkie dni kalendarza egipskiego po czym wracał do jego początku trwał 1460 lat i obecnie nazywany jest cyklem Sotisa (grecka nazwa Psiej Gwiazdy). Na podstawie relacji z czasów rzymskich wiemy o tym, iż ostatni taki cykl zakończył się 21 lipca w 139 roku po Chrysusie. Wówczas to heliakalny wschód Syriusza miał miejsce 1-go Tot, czyli pierwszego dnia egipskiego roku kalendarzowego. Różnica jednego dnia raz na cztery lata sprawiła, iż 120 lat wcześniej w roku 19 n.e. wschód Sopdet obserwowano także około 21 lipca, jednak 1 Tot wypadał już 20 sierpnia. Kolejne 120 lat wstecz, w roku 102 przed Chrystusem 1 Tot przypadał na 19 września, w 222 p.n.e. - 19 października, w 342 p.n.e. - 18 listopada, zaś w 462 p.n.e. - 18 grudnia. Dzięki takim retrokalkulacjom można porównać daty księżycowe zapisane w dokumentach z Elefantyny z kalendarzem juliańskim i określić kiedy w danym roku wypadał 1 Nisan.
Poniższą tabelę opracowano na podstawie artykułu Sachy Sterna 'The Babylonian Calendar at Elephantine' (z 'Zeitschrift für Papyrologie und Epigraphik'130 /2000/ 159-171).
Powyżej opisane dokumenty pochodzące z szesnastu różnych lat liczonych według kalendarza księżycowego potwierdzają zasadę liczenia miesiąca Nisan od pierwszego nowiu po równonocy wiosennej. W przypadku dokumentów C13, K14 oraz K5 można uznać, iż 1 Nisan ogłoszono w dniu równonocy wiosennej, gdyż w II połowie V wieku p.n.e. przypadała ona na 25 lub 26 marca. Dokument K8 wskazuje na rozpoczęcie roku kalendarzowego na dzień przed równonocą, lecz papirus C25 z tego samego roku sugeruje 22 kwietnia jako 1 Nisan. Na 16 różnych przypadków jedynie w roku 459 p.n.e. rozpoczęto księżycowy rok kalendarzowy na 7 dni przed równonocą wiosenną. Sacha Stern uważa, iż dokumenty C8 i C9 spisane przez tą samą osobę zawierają błąd skryby, podobnie jak i papirus K8 skonfrontowany z papirusem C25 z tego samego roku (416 p.n.e.). Na podstawie dokumentów z Elefantyny można stwierdzić, iż następujące marcowe daty zostały odrzucone przez starożytnych jako potencjalne dni rozpoczęcia księżycowego roku kalendarzowego:
2 marca 471 p.n.e. (24 dni przed równonocą wiosenną);
7 marca 420 p.n.e. (18-19 dni przed równonocą wiosenną);
10 marca 404 p.n.e. (15-16 dni przed równonocą wiosenną);
13 marca 434 p.n.e. (13 dni przed równonocą wiosenną);
15 marca 456 p.n.e. (11 dni przed równonocą wiosenną);
15 marca 437 p.n.e. (10-11 dni przed równonocą wiosenną);
18/19 marca 440 p.n.e. (6-8 dni przed równonocą wiosenną);
21 marca 451 p.n.e. (5 dni przed równonocą wiosenną);
24 marca 465 p.n.e. (2-3 dni przed równonocą wiosenną);
Tę samą zasadę potwierdzają także inne starożytne dokumenty. Na przykład, słynne babilońskie zaćmienie słońca z 15 kwietnia 136 p.n.e. (BM 34034) miało miejsce 29 dnia miesiąca Adar. 1 Nisan można było teoretycznie ogłosić 17 lub 18 marca, jednak Babilończycy odrzucili te dni jako zbyt wczesne, gdyż równonoc wiosenna w owym roku przypadała na 23 lub 24 marca, czyli 5 do 7 dni później. W wyniku tego rok kalendarzowy rozpoczęto dopiero 16 kwietnia.
Jeszcze lepszym przykładem zależności rozpoczęcia roku kalendarzowego od równonocy wiosennej jest tabliczka VAT 4956 przechowywana obecnie w Muzeum Berlińskim (Vorderasiatischen Abteilung). Dokument ten jest słynny i istotny głównie z powodu tego, iż umożliwił on astronomom i historykom ustalenie 37 roku panowania króla Nabuchodonozora na lata 568/567 p.n.e. Opisano w nim położenie różnych planet i konstelacji w poszczególnych miesiącach roku oraz wspomniano o chybionym zaćmieniu księżyca, którego babilońscy astronomowie spodziewali się na podstawie własnych obliczeń 15 dnia miesiąca Siwan. Retrokalkulacje wykazały, że zaćmienie to faktycznie miało miejsce 4 lipca 568 p.n.e., jednakże było niewidoczne w Babilonii. Dane te pozwoliły jednocześnie ustalić, iż rok kalendarzowy w 568 przed Chrystusem rozpoczął się 22 kwietnia. Innymi słowy, dzień zaobserwowania 'nowego' księżyca 24 marca 568 p.n.e. został odrzucony jako potencjalny 1 Nisan, gdyż równonoc wiosenna przypadała w owym roku dopiero 2 lub 3 dni później (26/27 marca).
Także w księdze Jozuego 3:15 jest mowa o tym, iż Izraelici przekroczyli Jordan w okresie żniw jęczmienia. Miało to miejsce 10-go dnia miesiąca Abib (Nisan), na 4 dni przed Paschą i początkiem Święta Przaśników, kiedy to spożywano chleb jęczmienny (Jozuego 4:19 oraz 5:10-11). Żniwa jęczmienia rozpoczynają się około dwóch tygodni po równonocy wiosennej, która w XV wieku przed Chrystusem przypadała na 1 lub 2 kwietnia. Na tej podstawie wiemy, iż w czasie zdobywania Kanaanu księżycowy rok kalendarzowy rozpoczął się na początku kwietnia.
Jeżeli wierzymy, iż zaćmieniem opisanym w eponimach Aszurdana III było zaćmienie z 763 roku p.n.e. to musimy także uwierzyć w to, że 1 Nisan ogłoszono wówczas 20 marca. Problem polega na tym, iż równonoc wiosenna w 763 przed Chrystusem przypadała na 28 lub 29 marca, czyli aż 8 lub 9 dni później. Należałoby jakoś wytłumaczyć ten nadzwyczaj rzadki i unikalny fenomen, gdyż byłby to prawdopodobnie przykład najwcześniejszego ogłoszenia miesiąca Nisan w stosunku do równonocy wiosennej w całej znanej historii starożytnej. Tak wczesna data byłaby możliwa w kalendarzu hebrajskim, jeżeli jęczmień dojrzewał wcześniej niż zwykle, a drogi były już wystarczająco suche, by umożliwić masowe pielgrzymki na święto Paschy do Jerozolimy. Jednakże Babilończycy i Asyryjczycy sugerowali się głównie dniem równonocy wiosennej jako momentem zezwalającym na ogłoszenie 1 Nisan wraz z najbliższym zaobserwowanym nowiem. Jak to się stało, że niemal całkowite zaćmienie słońca tak bardzo oczarowało uczonych, że zapomnieli oni o skonfrontowaniu go z zasadami systemu babilońskiego kalendarza lunarnego? Pomimo wielkich rozmiarów zaćmienia z 15 czerwca 763 p.n.e. szanse na to, by zapisano je w eponimach Aszurdana są bliskie zeru.
Kiedy, wobec tego, miało miejsce zaćmienie z czasów Aszurdana III? W 150-letnim okresie od 880 p.n.e.do 730 p.n.e. nastąpiły jedynie trzy zaćmienia słońca, które można było (przy odpowiednich warunkach pogodowych) zauważyć z okolic Niniwy przedostatniego dnia miesiąca Siwan:
24 czerwca 791 p.n.e. zaćmienie dokładnie o zachodzie słońca o przypuszczalnej wielkości od 0.714 (przy ΔT=21000s) do 0.794 (przy ΔT=23000s)
16 lipca 755 p.n.e. zaćmienie we wczesnych godzinach rannych o przypuszczalnej wielkości od 0.533 (przy ΔT=20000s) do 0.450 (przy ΔT=22000s)
25 czerwca 745 p.n.e. zaćmienie po zachodzie słońca o przypuszczalnej wielkości od 0.271 (przy ΔT=20400s) do 0.322 (przy ΔT=22000s)
NINIWA (36º22'N 43º07'E), 24.VI.791 P.N.E.
Zaćmienie z roku 745 p.n.e. było nie tylko najmniejsze (ok. 30%), ale także prawdopodobnie niezauważone, gdyż o zachodzie księżyc przysłonił rąbek tarczy słonecznej od spodu. Poza tym, pojawiło się ono zbyt późno, by można je było przypisać Aszurdanowi III. Wydarzenie z roku 755 p.n.e. nie zrobiło zapewne na mieszkańcach Asyrii żadnego wrażenia, gdyż nikt go nie dostrzegł z bardzo prostej przyczyny: blask słońca już w kilkanaście minut po wschodzie jest zbyt silny. Porównywalne zaćmienia o wielkości 50% w godzinach rannych trudno jest w ogóle zauważyć, gdyż nie następuje jakiekolwiek widoczne przyćmienie światła słonecznego. Teoretycznie, zaćmienie takie można byłoby dostrzec tylko w przypadku, gdyby warstwa chmur o odpowiedniej grubości przysłoniła słońce. Jednakże najbardziej prawdopodobnym kandydatem jest zaćmienie słońca z 24 czerwca 791 p.n.e. Zjawisko to było doskonale widoczne, gdyż rozpoczęło się niedługo przed zachodem, kiedy to słońce traci swój blask i można na nie patrzeć gołym okiem. W oczach Asyryjczyków około 75% tarczy słonecznej zostało tego dnia przysłonięte przez księżyc, zaś zachodzące słońce miało kształt sierpa. Zaćmienie to można było oglądać przez parędziesiąt minut, a moment kulminacyjny nastąpił dokładnie o zachodzie. Z pewnością tysiące mieszkańców Niniwy, Aszszuru i innych miast było świadkami tego rzadkiego i niezwykłego wydarzenia. Można to zweryfikować za pomocą oprogramowania do symulacji zaćmień słońca - darmowy i bardzo dokładny program EmapWin umożliwia prześledzenie toru i strefy dowolnego zaćmienia od roku 3000 p.n.e.do 3000 n.e. oraz pozwala na manipulację wartości delta-T w zakresie ±10000 sekund.
Szanse na to, by asyrolodzy raczyli naprawić swój błąd są znikome. Przyjęta chronologia trafiła do encyklopedii, podręczników, publikacji naukowych oraz, co najważniejsze, do umysłów tysięcy studentów historii starożytnej. Ludzie zaś bardzo niechętnie zrywają z tradycją, nawet jeżeli jest to zła, niepewna lub błędna tradycja. Jednakże artykuł ten powinien posłużyć nam ku przestrodze, abyśmy podchodzili z dystansem do tego co twierdzą uczeni, gdyż także oni nie są nieomylnymi bogami. Rzekomy dowód naukowy podważający chronologię biblijną okazuje się być niczym więcej, jak tylko mało prawdopodobną teorią pozostającą w sprzeczności z innymi znanymi nam faktami.